Czołem!
Polskie miasta w ciągu ostatniego roku zostały opanowane przez elektryczne hulajnogi. Coraz większą popularnością zaczynają się cieszyć także monocykle elektryczne, na które przesiada się coraz więcej hulajnogistów (lub kupuje je jako drugi pojazd obok hulajnogi).

Czy monocykl jest dla mnie?

Sam jeszcze pół roku temu nie widziałem świata poza hulajnogami. Zaczynałem od Xiaomi M365, później M365 Pro, Speedway mini 4 Pro i moja ukochana bestia Honghao S12. A gdy ktoś wspominał mi o monocyklu, to patrzyłem na niego z pogardą myśląc sobie w głowie “ale po co się męczyć na jakimś kółku, skoro można poszaleć na mocnej hulajce?”.

Chęć spróbowania jazdy na jednym kole pojawiła się w mojej głowie dosyć niespodziewanie. Coś po prostu zaiskrzyło. Zacząłem wtedy przeglądać filmy Adama z kanału Wrong Way! – a z każdym kolejnym filmem rosła we mnie żądza stanięcia na monocyklu elektrycznym.

Długo nie myśląc kupiłem pierwsze koło. Wybór padł na Inmotion V8, które z przebiegiem 1500 km kupiłem za 2000 zł. I już po dwóch dniach nauki wiedziałem, że przesiadka na koło była genialnym posunięciem, a hulajnoga od razu poszła w zapomnienie.

Koło z przebiegiem 1500 km za 2000 zł?!

Hulajnogi zużywają się bardzo szybko i przy przebiegach liczonych w tysiącach kilometrów przeważnie mają już za sobą kilka poważniejszych serwisów.

Z kołami jest zupełnie inaczej. One w sumie w ogóle nie zużywają. Ludzie robią na nich po 10 000 kilometrów i w tym czasie co najwyżej wymieniają oponę, gdy robi się zbyt łysa.

Oczywiście nie liczę tutaj zadrapań i pęknięć plastików powstałych w skutek wypadków, a jedynie normalną ekspoatację koła, podczas której w zasadzie niczego nie trzeba robić. No – może poza dopompowaniem koła przed sezonem i sprawdzeniem od czasu do czasu, czy gdzieś nie robią się jakieś luzy (szczególnie po wypadkach). Ale generalnie koła nie sypią się tak jak hulajki.

Co lepsze w roli UTO – koło czy hulajnoga?

Nie da się odpowiedzieć na tak postawione pytanie. To trochę tak, jak by pytać “co jest lepsze – rower czy rolki?”. To są dwa sprzęty dające zupełnie inne doznania z jazdy.

Ja śmigam już tylko na kole, ale sporo osób ma w domu zarówno hulajkę, jak i koło i wykorzystują oba te pojazdy.

Dla mnie olbrzymią przewagą koła nad hulajnogą jest:

  • dużo mniejsze wymiary (większa poręczność),
  • dużo większa wygoda (dzięki dużo większej średnicy koła),
  • wolność rąk (w czasie jazdy można wcinać kanapkę, sprawdzić coś w telefonie czy trzymać torby z zakupami),
  • dużo większy fun z jazdy 🙂

Jakie koło wybrać do nauki?

Najlepiej w ogóle nie brać koła do nauki, a kupić od razu koło docelowe. Jak to ktoś mądry ostatnio powiedział – koło do nauki wystarcza na tydzień. I sam się o tym przekonałem na własnej skórze – już po tygodniu czułem, że chciałbym jednak koło mocniejsze, nieco szybsze i z większym zasięgiem.

Jeżeli chcecie zacząć przygodę z monocyklami, nie kupujcie najtańszych kół, bo najczęściej oferują mizerne osiągi, a mogą także być mniej bezpieczne.

Co zatem kupić na początek?

Chyba każdy zna hulajnogę Xiaomi M365 / M365 Pro i wie, jak się na tym sprzęcie jeździ.

Jeżeli miałbym wymienić jakieś jednokołowe odpowiedniki Xiaomi M365 wśród monocykli, to byłyby to:

  • Inmotion V8
    • prędkość: 30 km/h
    • realny zasięg: ~20 km
    • średnica koła: 16″
  • Inmotion V5F
    • prędkość: 25 km/h
    • zasięg: ~35 km
    • średnica koła: 14″

Jak widzicie – Inmotion V8 zapewnia nieco większą prędkość i komfort jazdy dzięki większej średnicy koła.

Z kolei V5F jedzie wolniej, ale za to dalej. Na 14″ kole nieco bardziej będzie czuć dziury i inne nierówności terenu. Ale za to to koło jest dużo tańsze od V8.

I jeżeli mocno upierasz się przy tym, żeby na początek nie brać droższego koła, to możesz rozważyć któryś z tych dwóch modeli.

Na co zwrócić uwagę kupując koło docelowe?

Podobnie jak w przypadku hulajnóg, tutaj także trzeba się zastanowić gdzie i jak jeździmy.

Rozmiar koła

Im większa średnica koła, tym większy komfort jazdy. Proste. Jeżeli jednak dojeżdżasz gdzieś pociągiem, a na kole robisz tylko kilka ostatnich kilometrów, to warto rozważyć mniejsze koła – 16″ lub nawet 14″ (poniżej 14″ nie warto schodzić). Ich zaletą jest mniejsza waga i poręczność.

Przykładowe małe i lekkie koła:

  • Inmotion V5F
  • Gotway MCM5
  • Ninebot S2
  • Ninebot One E+
  • Kingsong KS14D

Jeżeli koło ma być głównym środkiem lokomocji, to lepiej wziąć coś z kołem o średnicy 16″ lub 18″ – dzięki temu zwiększy się komfort i przyjemność z jazdy.

Przykładowe koła do dłuższej jazdy po mieście:

  • Inmotion V8
  • Inmotion V5F
  • Inmotion V10F
  • Kingsong KS16X
  • Gotway Nikola

Koło na offroad?

Po mieście można jeździć praktycznie każdym kołem. Jeżeli jednak lubisz pojeździć po lasach i bezdrożach, wybierz duże koło koło z wysoko zamocowanymi pedałami (tzn. tymi padami, na których stawia się stopy). Im wyżej będą pedały, tym mniejsza szansa, że zahaczysz nimi o jakiś wystający korzeń – a takie zahaczenie to murowana gleba.

W terenie fajniej się też lata na grubych oponach, które zdecydowanie lepiej tłumią wszelkie nierówności.

Przykładowe koła dobre na offroad:

  • Gotway MSX
  • Gotway Monster (22″!)

Zasięg

Na swoim Inmotion V8 z zasięgiem ~20 km mogę spokojnie wyskoczyć na miasto coś załatwić i wrócić do domu. Są też jednak koła, na których można robić całodniowe wycieczki po 80 km, a nawet 150 km.

Jeżeli jeździsz tylko krótkie dystanse do sklepu, pracy czy szkoły, możesz wybrać koło oferujące zasięg 20-30 km. Takie koło będziesz musiał częściej ładować, ale za to będzie tańsze i lżejsze.

Przykładowe niedrogie koła krótkodystansowe:

  • Inmotion V8
  • Inmotion V5

Jeżeli lubisz dłuższe wycieczki (a nawet jak do tej pory nie lubiłeś, to na kole polubisz!), poszukaj koła z większą baterią, np. Gotway MSX.

Przykładowe koła na długie trasy:

  • Gotway MSX
  • Gotway Nikola
  • Gotway Monster (22″!)
  • Kingsong KS18L
  • Ninebot Z10
  • Inmotion V10F

Coś dla dzieci

Na rynku znajdziemy także koła dedykowane młodszym użytkownikom. Jeżeli chciałbyś kupić swojemu dziecku małe i lekkie koło z dużym zasięgiem, to fajną opcją może być:

  • Gotway Mten3 (10″)

Tylko UWAGA! Koło może się rozpędzać do ponad 40 km/h, więc zanim dziecko na nie wsiądzie, trzeba w aplikacji ograniczyć prędkość maksymalną do jakiejś rozsądnej granicy – 10-20 km/h (w zależności od wieku dziecka).

Dodatkowe bajery

Monocykle różnią się także wyposażeniem, takim jak np.:

  • Głośnik bluetooth – Niektóre koła mają tylko jeden głośnik do odtwarzania dźwięków ostrzeżeń, a niektóre mają dodatkowy głośnik bluetooth, na którym można puścić sobie muzykę lub użyć go jako dzwonka na pieszych (dzwonić można np. za pomocą smartfonu, smartwatcha lub przycisku Flic).
  • Przycisk podnoszenia koła – Jest to mały przycisk umieszczany pod uchwytem do przenoszenia koła. Po jego wciśnięciu silnik koła się dezaktywuje i nie zacznie się sam kręcić podczas przenoszenia koła w powietrzu. Jest to fajna i przydatna rzecz, ale nie wszystkie koła taki przycisk posiadają.

Obejrzyj przed zakupem

Adam z wspomnianego wcześniej kanału Wrong Way! wrzucił kilka filmów porównujących różne koła. Może któryś z nich pomoże Ci podjąć decyzję 🙂

Wypróbuj zamiast kupować

Jeżeli nie jesteś pewny czy koło jest dla Ciebie, lub nie możesz się zdecydować które wybrać, masz jeszcze jedną możliwość. W większych miastach sklepy z małymi pojazdami elektrycznymi coraz częściej dają możliwość wypożyczenia koła na kilka dni za niewielką opłatą, a także mogą zaoferować “korepetycje” z nauki jazdy.

Wypożyczalnie kół i nauka jazdy

Lista sklepów, w których można wypożyczyć koło:

Społeczność

Bardzo często można też liczyć na życzliwość innych użytkowników monocykli, którzy w zamian za pizzę czy dobre piwo poświęcą godzinkę swojego czasu, żeby pokazać Ci co i jak i dać się przejechać na swoim sprzęcie.

Jeżeli chciałbyś znaleźć w swoim mieście jakiś sklep lub innego użytkownika koła, zapytaj w grupie Monocykle Elektryczne POLSKA, a na pewno ktoś doradzi i pomoże.

Na fejsie znajdziesz także masę lokalnych grup zrzeszających użytkowników małych elektryków. W grupach tych ludzie często umawiają się na różne zloty i wspólne przejażdżki. To też jest bardzo dobra opcja, żeby podejść i móc własnymi łapkami pomacać różne koła i podpytać właścicieli o wrażenia z ich użytkowania.

Masz pytania?

Jeżeli masz jakiekolwiek pytania lub wątpliwości, pisz śmiało w komentarzach poniżej lub w grupie na fejsie!

Pozdrawiam serdecznie!
Łukasz

Ocena: 4.5/5 (głosów: 6)

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Rafal Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Rafal
Użytkownik
Rafal

Bateria inMotion V5F ma ok. 70% pojemności V8 i zdecydowanie nie da się zrobić na nim 35km o których piszesz czy deklarowanych przez producenta 40km. Mi w idealnych warunkach przy niskiej wadze/obciążeniu udało się raz wyciągnąć 30km, ale to do ostatniego tchu (resztę drogi prowadziłem) w komfortowych warunkach (tzn. do momentu gdy ograniczenia prędkości nie zmieniają jazdy w walkę z kołem) do 20km. V8 w niemal każdych warunkach wyciągnie więcej, a już przy zachowaniu tej samej prędkości i wagi/obciążenia na 100%. Realna prędkość którą da się zachować na V5F to 21-22km/h. Sam mam na sprzedaż używane V5F i uważam że… Czytaj więcej »

Rafal
Użytkownik
Rafal

MCM5 800Wh ma trochę większą baterię niż V10 (bez “F”), trochę mniejszą od V10F i znacznie większą od V5F i V8 i zdecydowanie nadaje się do dłuższej jazdy (w moim przypadku ~40-50km) po mieście. Do małych i lekkich kół (czyt. łatwych do przenoszenia dla lekkich osób) to raczej nie należy chociaż faktycznie jego rozmiar i waga w stosunku do innych kół o podobnych parametrach (1500W+, ~40km/h, bateria 650-800Wh lub większa) faktycznie jest niewielka. Warto dodać, że MCM5, podobnie jak Gotway Tesla V2, oferuje bardzo dobry stosunek parametrów do ceny.